Relacja z pobytu w Hotelu Biesiada, Bogucin pod Lublinem
Materiał reklamowy Partnera
Hotel Biesiada położony jest w Bogucinie, dosłownie kilkanaście kilometrów od Lublina. Największy atut to lokalizacja przy węźle komunikacyjnym łączącym autostradę A2 z drogą ekspresową S12. Dla osób podróżujących w kierunku Warszawy, Rzeszowa czy na wschód Polski to bardzo wygodna baza wypadowa. Dojazd jest prosty, a przy hotelu czeka spory, bezpłatny parking. Hałas z trasy nie jest odczuwalny w pokoju, co było miłym zaskoczeniem.
Wystrój hotelu jest ciepły i przytulny. Gustowne drewno, stonowane kolory i klasyczne dodatki, które tworzą domowy klimat. W chłodniejszy weekend uwagę przyciąga buzujący kominek w części restauracyjnej. Wieczorem robi się tam naprawdę nastrojowo i aż chce się zostać dłużej przy kawie.
Obiekt oferuje 3-gwiazdkowy standard. Na miejscu działa całoroczna restauracja. Na tyłach hotelu znajduje się ogródek. Jest tam plac zabaw dla dzieci, małe oczko wodne i kilka stolików. W ciepły dzień można tu spokojnie wypić kawę lub zjeść posiłek na zewnątrz. Miejsce zadbane, z dużą ilością zieleni. Daje chwilę wytchnienia od drogi. To dobre rozwiązanie zarówno na krótki przystanek w trasie, jak i na weekendowy pobyt w okolicach Lublina.
Nasz pokój był schludny i całkiem spory. Łóżko miało wygodny materac, pościel była świeża, a w łazience nie brakowało ręczników i podstawowych kosmetyków. Wszystko czyste i zadbane. W pokoju było też biurko, TV. Dla osoby w podróży służbowej lub turystycznej to wystarczający komfort.
Obsługa uśmiechnięta i pomocna. Od zameldowania po kolację czuć, że jesteś w miłym miejscu. Pracownicy chętnie doradzają, reagują na prośby i dbają o gościa. Taka atmosfera sprawia, że chce się tu wrócić. Hotel Biesiada w Bogucinie to solidny 3-gwiazdkowy obiekt dla osób ceniących dobrą lokalizację, domową atmosferę i uczciwą kuchnię. Sprawdzi się na nocleg tranzytowy przy A2 i S12, ale też jako baza do zwiedzania Lublina i okolic.
Wywiad z Dyrektor Hotelu, Panią Moniką Kozak
Co jest największym wyzwaniem w pracy dyrektora hotelu?
Największym wyzwaniem w pracy dyrektora hotelu jest dziś utrzymanie równowagi między biznesem a autentyczną gościnnością. Gość coraz częściej pamięta nie sam pokój czy wyposażenie, ale sposób, w jaki został przyjęty i jak się czuł podczas pobytu. Dlatego tak ważne jest budowanie zespołu, który potrafi tworzyć dobrą atmosferę i reagować na potrzeby gości z wyczuciem oraz zaangażowaniem. To właśnie te emocje i doświadczenia sprawiają, że hotel zostaje w pamięci na długo po wyjeździe.
Kto jest Waszym klientem? Proszę o charakterystykę.
Naszymi gośćmi są przede wszystkim osoby podróżujące trasą S12 w kierunku granicy, które szukają komfortowego miejsca na odpoczynek w trasie. Bardzo często odwiedzają nas również turyści zwiedzający Lublin i okoliczne atrakcje, takie jak Pałac w Kozłówce, Kazimierz Dolny czy Nałęczów, traktując nasz hotel jako wygodną bazę wypadową do odkrywania regionu. Współpracujemy także z biurami podróży organizującymi wycieczki objazdowe, dla których istotna jest dobra lokalizacja, sprawna obsługa oraz atmosfera gościnności, którą staramy się tworzyć każdego dnia.
Jak zmienił się rynek usług noclegowych w ostatniej dekadzie?
